Arka Igorka

Buto…branie

Igorek doskonale wie do czego służą buty. Pomyślałam, że fajną zabawą byłoby segregowanie ich jak i skarpetek.

buty w koszyku nakładam butPotrzebujemy:
– dwa koszyki,
– kilka par bucików i kilka par skarpetek dziecka,
– obrazki przedstawiające buty i skarpetki.

Założenia zabawy:
– mieszamy buty ze skarpetkami i segregujemy buty do jednego koszyka, a skarpetki do drugiego.
– koszyki „podpisujemy” karteczkami z obrazem butów i skarpetek,
– szukamy buta do pary – gdzie taki sam?
– szukamy skarpetek do pary – gdzie taki sam?

kosz z butkamiZałożenia i plany zabawy były bardzo ambitne, ale życie pokazało co innego. Igorek wyciągnął z koszyka jedną parę butów – na szczęście do pary i w dodatku nówki nieśmigane i postanowił nauczyć się je samodzielnie zakładać. Przestał istnieć cały świat. Zastanawialiśmy się z mężem, dlaczego przy innych zabawach szybciej się zniechęca, a tu nakłada te buty przeszło od godziny. Aż w końcu Tata Igorka stwierdził: może nasz syn zostanie szewcem … Pożyjemy – zobaczymy. Jeśli zawód łączy się z pasją – osoby takie są wielkimi szczęściarzami 🙂

buty w koszyku but ciut ciut     buty w koszyku mój but

buty w koszyku sam nakładam butbuty w koszyku dwa butyCzasami zabawa schodzi na inne tory niż zaplanowaliśmy … to wtedy ja uczę się od Igorka i podążam Jego tropem. Stale poznajemy się wzajemnie.

.

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

marchewka i pietruszka          różowy pisak

Zupa jarzynowa na sucho       Butelki pełne pisaków

20 minut dziennie, codziennie

Grzechem byłoby nie skorzystać z darmowej pomocy dla najmłodszych dzieci – jaką jest: „Pierwsza Książka Mojego Dziecka”. Kliknij na poniższy obrazek, a obejrzysz książeczkę on line:

Podeszliśmy do tej książki trochę inaczej niż do tradycyjnej.
– drukuję wybraną stronę – wierszyk. Materiały do pobrania i wydrukowania : tu,
– laminuję,
– staram się obrazować treść wierszyka na różne sposoby. Rysuję, wycinam, kseruję, bardzo przydatna jest tektura …. fantazja każdej mamy 🙂

Opanowaliśmy już „Dom” i „Zwierzęta leśne” oraz „Mama i ja”. Do wierszyka „Dom” wyszukałam obrazki przedstawiające dom, płot, okno. Mówiąc wierszyk wszystko pokazuję, gdzie jest komin, płot i kot. Aby nie było tak łatwo, wyszukałam tematyczne obrazki i Igorek musiał  połączyć je w pary.

moja pierwsza zwierzętamoja pierwsza kominmoja pierwsza okno Igorkowi bardzo spodobała się rymowanka z domem. Aby więcej uciechy było z wierszyka na tekturze narysowałam dom i … dopiero wtedy zaczęła się radość. Wszystko trafiało na swoje miejsce – ale kot wg Igorka powinien być na jodle 🙂

dom kot na jodledom płot tużdom okna dwaPlusy zabawy:
– Dużą zaletą jest to, że możemy wybrać upatrzony wierszyk – stronę. Drukuję to, co mi się podoba i co zainteresuje Synka. Nie wszystkie rymowanki przypadły mi do gustu. Wybór zależy od każdej Mamy i zależy też na jakim etapie poznawania słów jest dziecko.
– Z wybranych wierszyków utrwalamy i obrazujemy słowa: płot, komin, dach …
– Udane próby dopasowywania drzwi do drzwi.płota do płota, …
– Podoba mi się, że gdy Igorek dostaje jedną kartkę skupia na niej uwagę. Jest to coś innego niż tradycyjna książka, w której może obracać kartki.
– Praktycznie nic nas nie kosztuje … a wnosi wiele radości.

Książeczka jest fantastyczna. A dlaczego?: dla mnie najważniejszy wyznacznik Igorek – uwielbia słuchać wybrane wierszyki, próbuje dokańczać moje niedomówienia i lubi oglądać obrazki na kartkach. Wierszyk „Mama i Ja” jest mi najbliższy sercu. Gdy mówię tytuł, Mama i …. Synek dokańcza „JA” :). Pomimo faktu, że spotkałam się też w internecie z ostrą krytyką  – nam drukowane strony podobają się i dlatego polecamy.

Na pierwszych kartach książki przeczytamy „odezwę” do Rodziców, której nie mogę się oprzeć, żeby jej nie zacytować:

Drodzy Rodzice!

Otrzymaliście właśnie wielki dar od losu – własne dziecko. I macie niezwykłą szansę, by wychować je na mądrego i szczęśliwego człowieka. Przepis na to jest nadzwyczaj prosty: od urodzenia czytajcie dziecku 20 minut dziennie. Codziennie !

Tak, by pokochało czytanie

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

buda z dachem    sześć jajek i koszyczek

Do budy                             Gadające jajka

Pudło albo sakiewka skarbów

Pudło albo sakiewka pełna skarbów – marzenie każdego dziecka.Trochę mi to przypomina jak dorosły zanurza rękę w papierowych losach i miesza, miesza – aby wyłowić ten jedyny los – los szczęścia 🙂

nur do pudełka     pudełki i piłka

Przygotowujemy:
plastikowy kontenerek, pudełko tekturowe, torbę, starą damską torebkę lub worek z materiału.

W pojemnikach gromadzimy różne ciekawe przedmioty niekoniecznie zabawki (ale bezpieczne dla dziecka!), o różnorodnych cechach i pobudzające do różnych form chwytu i manipulacji.

Mogą to być:
puste opakowania, gąbki, myjki, kawałki materiałów, szeleszcząca folia, szczoteczki, grzebienie, notesik, kalendarz w plastikowej oprawie, bezpieczne przybory kuchenne: sitka, trzepaczki, łopatki drewniane i z tworzywa, puste solniczki, pojemniki na przyprawy, nietłukące słoiczki do odkręcania, pudełka po herbacie.

Co jakiś czas wymieniany je lub dorzucamy nowe…”

Powyższy tekst nie jest mojego autorstwa. Przytoczyłam propozycję jednej z wielu zabaw z książki: Wczesna interwencja i wspomaganie rozwoju u dzieci z chorobami genetycznymi, redakcja Teresa Kaczan, Robert Śmigiel, Oficyna Wydawnicza Impuls. W rozdziale „Ręka, myślenie i mowa – rozwój psychoruchowy i poznawczy a kształtowanie mowy dziecka …” znajdziemy propozycje ciekawych zabaw stosując przedmioty użytku codziennego. Zabawy rozbite są na okresy rozwoju dziecka: wiek wczesno niemowlęcy, wiek poniemowlęcy i wczesno przedszkolny, wiek przedszkolny.

sakiewka pełna skarbówsakiewko co jest w środkuNasze tekturowe pudło obciąnięte starym materiałem i dziurą w środku okazało się hitem dla Igorka. Potem jego miejsce zajął duży materiałowy worek. Zmniejszyłam jego gabaryty wsypując na spód fasole i przewiązując worek na wysokości takiej, aby Igorek dosięgał swoje skarby z samego dna. Każdy nowy przedmiot wzbudza dużą ciekawość i zainteresowanie Igorka. A czym bardziej dziwny i prosty jednocześnie i najlepiej nie mający nic wspólnego z zabawką – tym lepiej.

 Plusy zabawy:
– niezliczona ilość i gwarantowana radość dziecka.

Do zabaw z wyżej wymienionej książki i nie tylko będziemy wracać.

 

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

piramida z puszek       marchewka i pietruszka       spinacze na baczność

Puszki, konserwy i gumki     Zupa jarzynowa na sucho     Spinacz zaklinacz

Zwierzęta i zwierzątka

Bardzo się ucieszyliśmy, gdy zobaczyliśmy nową książkę z wierszykami Zbigniewa Dmitrocy. Do tej pory chodzą mi po głowie rymowanki, które Igorek uwielbiał z książki „Kto robi hu-hu?”. Byłam teraz bardzo ciekawa, czy zainteresuje Synka ta kolejna już pozycja z serii Akademia Mądrego Dziecka. I tak na nasza półkę i do rąk Igorka trafiła książka:

Tytuł: „Zwierzęta i zwierzątka”
Wiersze napisał Zbigniew Dmitroca
Ilustracje: Cristiana Mesturini
Wydawnictwo Egmont

zwierzątka trzymam samZapewne ciekawi jesteście jakie zwierzęta i zwierzątka można spotkać w książce. Proszę bardzo, obracając kartki poznajemy:

♦      hipopotama      ♦      konia       ♦     żyrafę      ♦      nosorożca      ♦      renifera      ♦      bizona      ♦       dziką świnię      ♦      żółwia       ♦     słonia        ♦    misia koalę       ♦     leniwica      ♦

Igorek z całego stada ssaków upatrzył sobie  konia  i nosorożca.  A rymowanka :

Nosorożec bez przyczyny,
ciągle robi groźne miny ….

musi być, przeze mnie recytowana z bardzo groźną miną – z której Igorek stale się śmieje. Jest to książka z dziurkami w nosie i można ją czytać z palcem w nosie 🙂

nosorożec noszwierzet i książka jak motylnosorożec robi minykoń grzywaKsiążeczka jest w sztywnej oprawie, rogi zaokrąglone i nie rozlatuje się pomimo jej intensywnego używania. Na wcześniejszych pozycjach z tej serii zapisany był przekrój wiekowy dla dzieci, a teraz tylko Ostrzeżenie: Dla dzieci powyżej  3 lat. W mojej ocenie książeczka jest dla dzieci 1-3 lat.

Polecamy dla małych czytelników książkę z dziurkami w nosach zwierząt i zwierzątek. Zazwyczaj kupujemy tu, ale inni sprzątnęli nam dosłownie sprzed nosa 🙂 – więc kupiliśmy tu.

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

Igorek i piesek     benzyna na tapczanie

Kto robi hu-hu?                  Gratka dla prawdziwych …

Oddam dziecko w dobre ręce

Oddaję dziecko w bardzo dobre ręce. Każdy mądry i kochający rodzic – kocha i wymaga. Wymaga od siebie, od dziecka i od osób którym oddaje swoje dziecko w opiekę, leczenie czy oddaje w każde inne ręce nieznajome dla nas i naszego dziecka. Czasami jest to szczęście w życiu, że trafiamy na takie, a nie inne osoby. Czasami są to nasze wydeptane ścieżki, które wreszcie doprowadzą nas do specjalisty.

Idę prawie sam

Same dobre ręce, wiedza i doświadczenie nie wystarczą. Do pracy z dzieckiem potrzebne jest wielkie serce. Mogę powiedzieć, że Igorek jest wielkim szczęściarzem. Dziękujemy za wspólne bycie z nami Pani Bogusi i Panu Grzegorzowi. … Rozgrzewka przed ćwiczeniami …

Dłonie Bogusisame ręce GrzesiaJednakże dla każdego dziecka najważniejsze są serca rodziców i osób najbliższych. A ponad tym wszystkim oddanie i zawierzenie dziecka w ręce samego Boga … bo my, często tak po ludzku nie możemy i nie potrafimy.

Dlaczego dzisiaj tak trochę sentymentalnie. Bo serce-sercem 🙂 , ręce-rękoma 🙂 – a nogi TUP TUP – Igorek zaczyna stawiać swoje pierwsze samodzielne kroczki: raz, dwa, trzy – i bęc 🙂

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

trzymam się

Jak kreatywnie wspierać