Arka Igorka

Gadające jajka

Czy jajka mogą gadać? A to było tak: Sześć jajek się spotkało każde coś powiedzieć chciało …Igorek wpatrzony w różne minki jajek włącza się w ich dyskusję.

jakie jajko

Pomoc edukacyjna autorstwa pani Anny Buszkiewicz skierowana jest do najmłodszych dzieci. Igorek zaczął dyskusję z jajkami w wieku 2 lat i 4 miesięcy. Jednakże, aby jajka mogły dyskutować z nami:

Potrzebujemy:
– wydrukować jajka oraz tekst wierszyka „Sześć jajeczek”. Materiały do pobrania i wydrukowania wykorzystałam z blogu Mimowa: tu
– zapoznać się z instrukcją, jak się bawić, (znajdziemy ją tu )
– tekturę
– nożyczki
– flamaster.

Na początek do zabawy wybraliśmy wierszyk „Sześć jajeczek”. Wydrukowane jajka zalaminowałam, aby wystarczyły nie tylko na „jeden seans” i były do wykorzystania do innych zabaw. Następnie podkleiłam tekturą, aby Igorkowi lepiej było łapać je do rączki. Wycięłam tylko same jajka i podpisałam z tyłu samogłoskami odpowiednio przyporządkowanymi do jajek.

wierszyk jajak i jajkajajko na patelnie   jajko a

Każde jajko to inna samogłoska z odpowiednim układem ust. Przedstawiają różne emocje: szczęście/euforia, radość , zdziwienie, złość, smutek, przyjemność/błogość. Igorek uwielbia nasze wspólne pogawędki o i z jajkami. Po kilkukrotnej zabawie – zobaczycie jak łatwo wpadnie Wam tekst w ucho i ile radości będzie miało dziecko.

Plusy zabawy:
– nauka samogłosek,
– ćwiczenie naśladownictwa – każde jajko to inna samogłoska z minką ust, jakby mówiło,
– Igorek rozpoznaje emocje szczególnie płacz i śmiech,
– nauka kolorów – możliwość dopasowania jajka do kury,
– świetna rymowanka, która sama wpada w ucho.

A tak wyglądają nasze pogawędki.
Tytuł filmu: „Gadające jajka … na nocniku :)”

https://www.youtube.com/watch?v=yr33Yn0G5PU

Studio nagrań: Arka Igorka
Reżyser: Igorek
Aktor pierwszoplanowy: Igorek, 2 latka i 4 miesiące
Rola drugoplanowa: Mama, którą zjadła trema i zapomniała treść wierszyka
Kamera: Ciocia DiDi
Rok produkcji: marzec 2015 rok

Nasza modyfikacja: w wierszyku używam słowa jajka – zamiast jajeczka (łatwiejsze jest dla Igorka).

Tyle czasu spędzam z Igorkiem na nocniku, więc żeby nasze posiedzenia były bardziej radosne urządzamy sobie różne pogawędki – z jajami też … 🙂

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

Igorek w kąciku ma malinkę, a mama bitą śmietanę      biedronka

 Dwa lata mam i …              Sroczka kaszkę warzyła …

Jarosław Jaśnikowski i inne Skarby

Pamiętacie czasy jak w muzeum zakładało się filcowe kapcie ? 🙂 Babcia, Dziadek i ja pamiętamy – Igorek nie doznał tej przyjemności. Wczoraj była pierwsza wizyta Igorka w Muzeum Miedzi w Legnicy – w nowych butach. Było cudownie – dzięki Babci Eli i Dziadkowi Lechowi, którzy zainicjowali kulturalne, wspólne spędzanie czasu z wnuczkiem Igorkiem.

Muzeum Miedzi w Legnicy z Babcią Elą i Dziadkiem LechemDrzwi były szeroko otwarte dla wszystkich zwiedzających – nawet tych najmniejszych. Najpierw zaprosił nas w swoją „Podróż po alternatywnym świecie” wyobraźni – Jarosław Jaśnikowski. Utalentowany artysta urodził się w Legnicy. Jako legniczanie wyszukiwaliśmy wspólnie akcentów z naszego miasta. Mieszkać w Legnicy i nie zobaczyć wystawy Jarosław Jaśnikowskiego, to tak samo jak być …..

Jarosław Jaśnikowski kłaniam się nisko talentowiIgorek mógł podziwiać i delektować się sztuką – do woli 🙂

Jarosław Jaśnikowski podziwiamJarosław Jaśnikowski LokomotywaJarosław Jaśnikowski Legnica i myJarosław Jaśnikowski mama pokazuje zamek

Jarosław Jaśnikowski cała sala moja

Na jednej z sal podziwialiśmy wystawę: Skarb z Głogowa.
Skarb odkryty został przez dwóch mieszkańców miasta w październiku 1987 r. Jest jednym z najcenniejszych zabytków archeologicznych Dolnego Śląska oraz jednym z największych skarbów średniowiecznym w Polsce i Europie. W skład depozytu wchodziło ponad dwadzieścia tysięcy srebrnych monet denarowych, kilka tysięcy ich fragmentów oraz siedem sztabek i jedna bryłka srebra. Skarb został ukryty w drewnianym naczyniu klepkowym, którego fragmenty również udało się zabezpieczyć. Zgromadzony w ten sposób kruszec ważył prawie siedem kilogramów !
   skarb z głogowa i Igor  skarb z głogowa tupu tupu

DSC_2227A wracając do kapci filcowych … to rączki Igorka były czyste! A w parkiecie można było się przeglądać 🙂 Zachęcamy Was do zwiedzenia najbliższego muzea – nie musi być od razu Muzeum Luwr w Paryżu 🙂 Uwaga w soboty wstęp bezpłatny szczegóły: klik tu i już teraz ciekawi jesteśmy co będzie pewnej majowej nocy w naszym muzeum.

Do kolejnego napisania!
Mama Igorka

Do budy

Do budy! 🙂 … Wszystkie burki, łatki i azorki zbiegły się z najbliższej  okolicy do Arki Igorka. Igorek dzielnie kierował wszystkie psy do ich domu – czyli budy. Frajda niesamowita: dziura w pudełku i to jeszcze w wybrakowanym pudełku, czyli połowie pudełka, a radości co niemiara 🙂

piesek do budy

Potrzebujemy:
– pudełko tekturowe,
– flamastra do opisania i ozdobienia naszej budy,
– nożyczek do wycięcia dziury oraz taśmy do przymocowania dachu
– psów różnej rasy i maści oraz wskazane są kości 🙂

Ta dziura w pudełku to chyba jest najważniejsza. Działa magicznie – przyciąga i wciąga jak prawdziwa kosmiczna czarna dziura. Nawet Igorek wchodził sam do budy … Początkowo buda była bez dachu, ale zabawa tak się spodobała, że dorobiłam dach do budy.

hauuśmiechnięty Igorek przy budzie

buda do budyco  jest w budzie   buda z dachem pion

Plusy zabawy:
– uczymy się wyrażeń dźwiękonaśladowczych HAU HAU,
– uczymy się gdzie mieszka pies i co je,
– Igorek przez dłuży czas chętnie samodzielnie bawi się,
– uczymy się wkładania przedmiotów różnej wielkości do pudełka – niektóre niektóre nie chciały wejść!
– poznajemy konstrukcję budy,
– poznajemy najlepszego przyjaciela człowieka: psa … chyba naraziłam się miłośnikom kotów :),

Już teraz zastanawiamy się nad tym, dla jakiego następnego zwierzątka zrobić dom z tekturowego pudełka. Może nam podpowiecie – macie jakieś pomysły ?

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Zapraszamy do naszych postów:

tekturki z kotami       Piotr Fronczewski        dzieci

AAA kotki dwa                     Przytulanki, czyli wierszyki      Nie przydeptuj małych skrzydeł

Kurczę blade

Kurczę blade 🙂 nie mogę zostawić tylko dla siebie takiej ślicznej książki. Chcę, abyście koniecznie zobaczyli zdziwioną minę dziadka, wystraszoną minę kurczaczka i przeczytali krótkie opisy. Intensywne kolory stron świetnie kontrastują z rysunkami od których nie można oderwać oczu. Nie trzymam Was dłużej w niepewności, tytuł tej książki to :

kurcze blade książka„Kurczę blade”
Tekst: Wanda Chotomska
Ilustrował: Edward Lutczyn
Wydawnictwo Babaryba.

Tekst przy obrazkach rymuje się i jest genialnie prosty do zapamiętania. Jest też wersja w języku angielskim. Przewracając grube kartonowe strony o wysokim połysku, można czasami ujrzeć swoje uśmiechnięte lico. Cała niesamowita historia zaczyna się tak:

„Kupił dziadek jajko w sklepie
i po brzuchu już się klepie.”

kurcze róż 2Co dalej … musicie sami koniecznie oglądnąć i przeczytać.

kurcze poziomkurcze pion     kurcze pion 2

kurcze zieony     kurcze czerwony

kurcze niebieski

Początkowo bałam się zostawić Igorka sam na sam z Kurczę Blade z obawy na znaki zębów na tym prawie albumie z pięknymi rysunkami. Pierwszy raz naszły mnie takie obawy. Ale gdy, zaczynamy wspólnie czytać i Igorek klepie się po brzuchu …. poszłam po rozum do głowy, że książki są do czytania – a nie na wystawę 🙂 Dla zainteresowanych: książkę kupiłam tu.

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

benzyna na tapczanie      Igorek i piesek

Gratka dla prawdziwych      Kto robi hu-hu?

Spinacz zaklinacz

Idealnie za zabicie wieczornej, bądź porannej  nudy, sprawdzają się u nas „zabawy z niczego”. Zabawa nie wymaga poniesienia żadnych dodatkowych kosztów, bo zakładam, że w większości domów spinacze i mały garnek się znajdą. Zatem,

Potrzebujemy:
– mały garnek – u nas idealnie sprawdził się z jedną rączką,
– spinacze do bielizny.

spinacze na baczność

 

spinacze w kubeczku na łące

Na początku pokazałam Igorkowi jak chwytać spinacze. Jest to jeszcze za trudne dla malutkich paluszków mojego 2-latka. Ale trening czyni mistrza. Coś nowego – to jest to! W garnku spinacze wydają ciekawe odgłosy. A sam garnek .. istne szaleństwo: można postawić na krzesło, ponosić jak prawdziwy kelner

spinacze na krzesełku  spinacze na krzesełki p

a kuku garnek

Plusy zabawy:
– doskonalenie umiejętności chwytu pęsetowego,
– nauka noszenia garnuszka za jedno ucho,
– coś nowego – to jest to!

Gdy, Igorek był mniejszy w koszyczku skarbów znajdował się też spinacz. W przyszłości planujemy zaangażować spinacze do bardziej ambitnej zabawy 🙂

Do kolejnego napisania!
 Mama Igorka

Podobne posty:

łyżeczkowy szał 01      rękawice rączki się witają

Łyżeczkowy szał                  Rękawiczki sensoryczne